Ustawa „Apteka dla aptekarza” spowodowała w ciągu prawie dwóch lat obowiązywania, że zamknięto w Polsce 1825 aptek, a w 83 lokalizacjach była to jedyna apteka w miejscowości. Skutkiem jest także duży spadek liczby placówek na terenach wiejskich.

Liczba aptek w Polsce spada nieprzerwanie od października 2017 roku, kiedy zanotowaliśmy historyczny szczyt pod względem liczby placówek aptecznych w Polsce – 14 tys. 914. Według danych IQVIA, na koniec marca 2019 roku w Polsce działało 14 tys. 205 aptek i punktów aptecznych. Oznacza to spadek liczby placówek o 709 w ciągu półtora roku.

Spadek liczby aptek ma swoją przyczynę głownie w braku otwarć nowych placówek, co jest skutkiem ustawy „Apteka dla aptekarza”. Po jej wprowadzeniu, liczba zamknięć aptek w Polsce pozostała niezmienna – średnio zamyka się ich ok. 80 miesięcznie. Zmniejszyła się natomiast liczba otwarć – ze średnio ponad 100, do ok. 30 miesięcznie. Wprowadzono ustawą bardzo restrykcyjne zasady otwierania nowych aptek: właścicielem może być jedynie farmaceuta lub spółka farmaceutów (kiedyś każdy przedsiębiorca), nowa apteka musi znajdować się co najmniej 500 m od istniejącej i przypadać na co najmniej 3 tys. mieszkańców.

Według Konfederacji Lewiatan utrzymujący się od półtora roku trend spadku liczby aptek w największym stopniu dotknął wsi i małych miasteczek. Mniej jest przede wszystkim aptek na wsiach, gdzie dostęp do usług farmaceutycznych bywa utrudniony. Od października 2017, kiedy na terenach wiejskich działało 3479 aptek i punktów aptecznych, do marca 2019 roku ubyło ich aż 147 i obecnie na wsiach i w małych miastach działa 3332 placówek. W aż 83 wsiach i małych miastach zamknięto jedyną funkcjonującą aptekę i w jej miejsce nie powstała nowa.

W ciągu ostatnich tygodni obowiązywania starych zasad przedsiębiorcy złożyli ponad 1 tys. wniosków o otwarcie nowej apteki. Wniosków o otwarcie apteki pod reżimem nowej ustawy notuje się na terenie całego kraju kilka miesięcznie. Spadek liczby aptek będzie się więc pogłębiał – przewidują eksperci.

Nowelizacja ustawy Prawo farmaceutyczne, która weszła w życie 25 czerwca 2017 roku wywróciła do góry nogami polski rynek apteczny. Z typowego europejskiego systemu otwartego zmieniła go w jeden z najostrzejszych w Europie systemów zamkniętych, w którym łącznie obowiązują liczne restrykcyjne ograniczenia – właścicielskie, ilościowe, geograficzne, demograficzne oraz zakaz reklamy aptek. „Apteka dla aptekarza” nie zrealizowała żadnego z celów prezentowanych w uzasadnieniu ustawy – twierdzi Konfederacja Lewiatan.

Źródło: Konfederacja Lewiatan

Print Friendly, PDF & Email

BRAK KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

CAPTCHA